Rewal - Rewal
Rewal właśnie tą miejscowość wybrałam na mój marcowy wypoczynek. Wiem , że każdy się zastanawia co ona tam robiła w środku zimy. Najważniejszym powodem było to , że chciałam być sama. Również ceny noclegów na prywatnych kwaterach są bardzo niskie w tym czasie.Nawet jak na moją marną kieszeń. W górach wszystko jest zarezerwowane dużo wcześniej, ponieważ walą tam tabuny turystów aby oddawać się białemu szaleństwu. A ja nie miałam ochoty na nowe znajomości ani wspólne śpiewanie przy ognisku. A tym bardziej nie w głowie były mi narty. W Rewalu idąc brzegiem morza sporadycznie spotykałam jakiś ludzi. Najczęściej miejscowe zakochane pary , które poza sobą świata nie widziały.
Rewal to miejsce w którym chciałam dojść do siebie po niedawnym rozstaniu z moim ukochanym.
Stąd właśnie wynikała moja potrzeba izolacji. Przyjechałam do Rewala bo uważałam , że to idealne miejsce. Gdy chciałam zrobić sobie przerwę w spacerach stawałam na Tarasie Widokowym i obserwowałam morze.Zbiegiem okoliczności co dzień o tej samej porze spotykałam tam młodego mężczyznę. Najpierw nie zwracałam na niego uwag, ale po kilku dniach zaczęliśmy się do siebie uśmiechać. Pewnego dnia zagadnął mnie i zaproponował gorącą herbatę w kawiarni. Sama nie wiem dlaczego ale zgodziłam się.To chyba czar Rewala tak na mnie zadziałał. Okazało się ,że Tomek -bo tak ma na imię przeżywał te same rozterki co ja.Strasznie banalne - pomyślałam.Albo to jakiś znak. Jak się okazało to drugie. W tym roku też jadę do Rewala. Z Tomkiem. Mamy zrobioną rezerwację na marzec.Będziemy obchodzić tam 5 rocznicę poznania.Rewal zawsze tam będę wracać.
