konferencje - konferencje
W środku lata przy 30 stopniowym upale wysłano mnie na konferencje. Jedyny plus to to, że była to Jastrzębia Góra. Popatrzę sobie chociaż na morze - pomyślałem. Okazało się ,że na morze mogę patrzeć cały czas , dostałem pokój z widokiem na błękitną toń. Na konferencjach dowiedziałem się wielu pożytecznych rzeczy a i sam oświeciłem niejednego współuczestnika.
konferencje pierwszego dnia trwały kilkanaście godzin z przerwami na posiłki ,także nad morze wybrałem się dopiero na piękny zachód słońca. Za to następnego dnia mieliśmy pełno dodatkowych atrakcji. Ja wybrałem się na rejs kutrem po Bałtyku. Uczestniczyłem w prawdziwych połowach dorsza. Naprawdę połów był niemały zresztą tak jak moje wrażenia. Po powrocie wyruszyłem jeszcze z innymi uczestnikami konferencji na przejażdżkę Quadami a później kłusowałem na koniu w pobliskiej stadninie. Ale to nie był koniec zabawy. Późnym popołudniem wszyscy poważni uczestnicy konferencji bawili się w paintball. A wieczór zakończyliśmy olbrzymim ogniskiem na którym smażyliśmy kiełbaski i przy muzyce na żywo. Były nawet męskie tance i przyśpiewki. Oby więcej takich wyjazdów.
